piątek, 26 grudnia 2014

Directioner & KatyCat!

Aż sama w to nie wierzę...


Dosłownie kilka dni temu, totalnie znudzona przysiadłam do laptopa, podłączyłam słuchawki i poczęłam przeglądać piosenki na youtube.

Ze względu na to, że kilkakrotnie słuchałam wykonu 1D 'Story Of my Life', to strona sama mi poleciła, bym zajrzała na ich inne filmy. No i się zaczęło...

Tak się zaczęło, że każdy teledysk wciągnął mnie w taki trans, jak przy Katy Perry parę miesięcy temu.

A co za tym idzie?

Zmierzam ku bycia Directioner.


Chociaż nie mam takiego fioła, jak u Katy (latam po perfumy, kupuję płyty)... to jednak ich życiem się interesuję. Bardziej niż zwykle. Patrze na to inaczej. Dopiero ich poznaję...

A jeszcze nie tak dawno uważałam One Direction za fajny zespół i nic więcej. Jedyną fajną piosenką była ta cała Live While We're Young. Teraz doszło ich o wiele więcej, co poskutkowało większym zapełnieniem pamięci w telefonie.

Jak to się skończy? Będę KatyCat i Directioner? Nie wiem. Zobaczymy.


A odbiegając od tematu:

Wszyscy Ci, którzy lubią mnie poznawać poprzez takie właśnie strony, czytają moje opowiadania i twierdzą, że są stałymi czytelnikami. Słowa moich piosenek (bo tylko piszę, nie gram i nie śpiewam) oceniają na plus i twierdzą, że jak chcę to potrafię...

To po prostu dziękuję. I tyle. Póki co więcej nic nie mogę zrobić.

Zapraszam tylko tutaj: https://twitter.com/SilShine_Real

Dobranoc!

sobota, 11 października 2014

POLSKIE ŻUŻLOWE ŚWIĘTO!

 

 

Krzysztof Kasprzak - taki sobie zawodnik Stali Gorzów z masakrycznie nieudanym tegorocznym sezonem:
- został Indywidualnym Mistrzem Polski
- został Drużynowym Mistrzem Polski (ze Stalą Gorzów)
- jest WICEMISTRZEM ŚWIATA NA ŻUŻLU (2 miejsce)
- zwyciężył ostatnie Grand Prix w Toruniu
- jest najskuteczniejszym z Polaków w Enea Ekstralidze (a w generalce zajmuje 2 miejsce)
- dzisiaj dorzucił kolejny krążek do zwycięstw w tym sezonie w Grand Prix

mam rację, że ten gość miał nieudany występ w 2014 roku, co nie? :P

Warto też wspomnieć, że podczas dzisiejszych zawodów 3 miejsce zajął Polak Jarek Hampel - DZIĘKUJEMY! + Utrzymał się w GP :) No i ten teges... Brąz wpadł w łapy Pedersrena... znaczy Pedersena. Jak ja nienawidzę tego zawodnika ugh..

 
Chociaż ja tutaj głównie o tematach żużlowych, to nie mogę zapominać o sporcie, którego wprost nie cierpię :)

Właśnie trwa mecz Polska - Niemcy i prowadzimy 1:0.

Wow, może wreszcie coś im się uda? ;)


Ktoś kiedyś wspomniał, bym odpowiedziała na Wasze pytania dot. mojego życia realnego i opublikowała je na blogu. A więc? Pytajcie śmiało. Odpowiadam na wszystkie pytanka.


PS: PAMIĘTAJCIE! 

Jutro notka na blogu IM:AA buhahahahaha!

piątek, 10 października 2014

NUDNY DZIEŃ #2

 


Ale czy na pewno taki nudny?

Jestem po sprawdzanie z Biblii. O bosh, co ta nauczycielka wymyśliła?



Mój zapłon nie zna granic. Moja koleżanka się "jara". Ale czym? Raczej kim.

-"Chodzimy z Blowkiem do szkoły!" - (znany youtuber).

No i co pytam?


Moje zycie w ogóle jakoś kręci się w bardzo małym stopniu wokół gwiazd.

Najpierw Margaret, teraz ON... Kto następny? A no jeszcze...

Gdyby nie firma Enea i mój tata, nie poznałabym zawodników osobiście!


No i ten no... Mam dla Was już nowy 1 ROZDZIAŁ SEKRETU. Zapraszam!

http://tmnt-sekret.blogspot.com/


Miałam dzisiaj podliczać moje skarby z SG. Sorki ludzie, zapomniałam o tym :x Dam w wolnym czasie, bo tego jest trochę dużo :P


A teraz słodkich snów!


PS: Rozdział na blogu Iron Mana pojawi się w niedzielę! :)

czwartek, 9 października 2014

NUDNY DZIEŃ... #1

 

  

Takim nagłówkiem niejednokrotnie będę zaczynać kolejne wpisy. Skoro codziennie mam dawać tu notki...


A więc? No cóż... Jeżeli chodzi o szkołę, to nic nowego.


Jutro sprawdzian z Biblii z języka polskiego. O bosh... Nie przeżyję.


Za to przyszły tydzień nieco luźny i zabawny. We wtorek chrzest kotów, w środę - wyjazd do Poznania do teatru. Nasza wychowawczyni jest niezwykła. Sam spektakl zaczyna się o godzinie 19.00, a my jedziemy z rana. Byle żeby lekcji nie było, jak sama powiedziała xD


No i ten no... Zbliżam się do końca pisania jednego z najlepszych rozdziałów Iron Mana. Ten owy rozdział tak super mi się pisało, tak szybko...


Ale zanim jego publikacja, to jeszcze jakieś 5-6 rozdziałów wcześniej trzeba dodać.


Jakieś pomysły na tytuły? :D


Żartuję. Ja jestem przygotowana. Mam wielki skoroszyt i tam wszystko sobie pięknie, ładnie, w wolnych chwilach zapisuję.


Jeszcze trzeba dodać coś w Sekrecie, bo na to to chyba wiele osób czeka, ale po komentarzach nie widać... :(


W przyszłej notce podliczam wszystkie moje skarby ze Stalą Gorzów w roli głównej.


A póki co to nawet udany sezon miałam... 5/9 meczy zaliczonych. W tym 3 ligowe mecze: z Toruniem, Częstochową i Zieloną Górą, a potem półfinał również z Zieloną i finał z Lesznem WYGRANY!!!!!!!!!


Jednak najlepszy sezon był w 2012 roku <3

8 meczy na 9... Bezcenne ♥


PS: Głupie zadanie na informatyce: zrobić książkę z kilkunastoma stronami. Jak do cholery!? :(

środa, 8 października 2014

KOLEJNY DZIEŃ Z NIESPODZIANKĄ...

 


Odkąd ustawiłam sobie takie zdjęcie profilowe, o jakim wspomniałam we wcześniejszym poście, tym codziennie spotykają mnie zaskakujące sytuacje z nim związane.


Dziś rano miałam chwilkę na skorzystanie z kompa, ze względu na późniejszą godzinę rozpoczęcia zajęć szkolnych. Zalogowałam się na fb i tak po prostu przeczytałam kolejne nowe powiadomienia, które tak sobie codziennie przychodzą...


Zdziwiłam się. Parę godzin temu zdjęcie dotarło do samego prezesa Stali Gorzów, który postanowił skorzystać na "moim" zdjęciu w tle i dać je jako... swoje zdjęcie profilowe.


Niby nic, a jednak buźka się uśmiecha :)

To kolejny dowód na to, iż zdjęcie zostało zauważone nawet u włodarzy klubu. Pytanie - czy widział je honorowy Władysław Komarnicki?

+ kolejne osoby (już 60) polubiły ową fotkę. Mój życiowy rekord, hah!



Kolejna notka jutro!





wtorek, 7 października 2014

STAL GORZÓW MISTRZEM POLSKI! 

 


Nareszcie... Po 31 latach mamy to upragnione MISTRZOSTWO POLSKI!

Byłam na meczu... Chociaż widome było niedługo przed biegami nominowanymi, że mamy złoto, jakoś do nas to nie docierało. Nie cieszyliśmy się z tego tak, jak po meczu. Może dlatego, iż nikt nie wiedział jaki będzie ostateczny wynik w dwumeczu... No cóż. Jesteśmy na najwyższym stopniu podium i tego się trzymajmy!

***

Dzień po meczu ustawiłam sobie nowe zdjęcie w tle. O takie:



Kilka godzin później zaglądam na facebooka....

Ponad 50 polubień od kibiców Stali, których nie mam w znajomych...

A wśród nich...

Moje zdjęcie polubili...

KK I KACZMAREK!

WOOOOWWWW ale mam podjarkę! :D

Czekam na więcej ^.^


A Wy kibice żużla, jak świętowaliście zdobycie medali przez swoje drużyny? Albo... jeżeli wasza drużyna nie dojechała do PO :(... To który mecz najbardziej Wam się podobał?


A na koniec mały dowód:


 

 

~~Silver~~